Oto jak Wlosi potrafia sie bawic. Wystarczy zamknac kawalek ulicy, zaprosic troche stoisk, zrobic pare inicjatyw (typu: rzut do celu, czesanie, malowanie, plywanie...). Zobaczcie sami jak to bylo w sobote w Redolone, frakcji Cantagrillo (prowincja Pistoi).
Na wstepie mozna bylo obejrzec stare i nowe traktory, zapowiedz sianokosow w czerwcu:
Pozniej mozna bylo skosztowac wina pobliskiego producenta. Wszyscy przystawali:
Pyszne, slodkie wino - czemu nie! Do tego ciasteczka cantuccini, mniam.
Tuz obok rzut do celu:
Bylo stoisko miejscowej fryzjerki, kolejka do gratisowego czesania nie konczyla sie ani na chwile:
Dzieci tez mialy duzo rozrywek, ponizej przyklady:
Teatrzyk kukielkowy od tylu
Czego to nie wymyslono na tej imprezie! Ustawiono mini-basen i pokazywano dzieciom, jak nurkowac pod woda. Mozna bylo oczywiscie sprobowac sie zanurzyc:
Na koniec atrakcja dla starszych: wybor Miss Cantagrillo! Oto kandydatki:
Nie ukrywam, ze meska czesc widowni sledzila wybory z wielkim zainteresowaniem.
Popoludnie dobiegalo konca, a w kuchni polowej przygotowywano grilla.
Wszystko gotowe do przyjecia gosci
Przez caly czas mialam na oku pewnego starszego pana. Gdzie sie odwrocilam, on byl:
Dla dzieci, ktore braly udzial w siatkowkowym konkursie ufundowano piekne medale:
Spragnieni slodyczy mogli zakupic brigidini, ktore sprzedawca pakowal na biezaco:
Jak Wam sie podoba festa w Redolone?
Moja Toskania
Zycie w najpiękniejszym regionie włoskim śledzone dzien po dniu...
poniedziałek, 28 maja 2012
niedziela, 27 maja 2012
Cukinia w oliwie
Zafascynowaly mnie ostatnio wloskie ksiazki z przepisami na roznego rodzaju przetwory. Istne kopalnie wiedzy.
Wczoraj wlozylam czosnek do zalewy octowej i teraz musi sobie w niej poplywac przez dwa dni.
Natomiast cukinie w oliwie zrobilam bardzo szybko, w dwie i pol godzinki bylo po sprawie!
Oto przepis:
Skladniki:
35 malych, mlodych cukinii
okolo 1 litra oliwy z oliwek
1 "bukiet" natki pietruszki
2-3 zabki czosnku
pol litra octu winnego (z bialego wina)
80-100 gram soli
czarny pieprz w "kulkach" (niezmielonego)
Przygotowanie:
Cukinie dokladnie myjemy i przecinamy na cztery czesci.
Przekladamy do durszlaka, pod ktory wkladamy talerz. Cukinie posypujemy sola (ja dosypalam " na oko", jedna mala garsc) i odczekujemy 2 godziny, az pusci z niej sok.
Po uplywie czasu pluczemy cukinie pod biezaca woda.
Do garnka wlewamy pol litra octu i pol litra wody oraz dosypujemy 40 - 50 gram soli. Kiedy zacznie wrzec, wrzucamy nasze cukinie i gotujemy je 4-5 minut.
Nastepnie odcedzamy. Wysuszamy cukinie (moze byc sciereczka kuchenna lub papierowym recznikiem kuchennym). Odkladamy do ostygniecia.
Obtaczamy je w drobno pokrojonej natce pietruszki i czosnku.
Do slioka wrzucamy troche pieprzu w "kulkach" i ukladamy slupki cukinii. Calosc zalewamy oliwa z oliwek.
Sloiki zakrecamy oraz pasteryzujemy.
Notka: Chcialam zaznaczyc, ze przepis nie jest toskanski tylko ogolnie - wloski.
Wczoraj wlozylam czosnek do zalewy octowej i teraz musi sobie w niej poplywac przez dwa dni.
Natomiast cukinie w oliwie zrobilam bardzo szybko, w dwie i pol godzinki bylo po sprawie!
Oto przepis:
Cukinie w oliwie
Skladniki:
35 malych, mlodych cukinii
okolo 1 litra oliwy z oliwek
1 "bukiet" natki pietruszki
2-3 zabki czosnku
pol litra octu winnego (z bialego wina)
80-100 gram soli
czarny pieprz w "kulkach" (niezmielonego)
Przygotowanie:
Cukinie dokladnie myjemy i przecinamy na cztery czesci.
Przekladamy do durszlaka, pod ktory wkladamy talerz. Cukinie posypujemy sola (ja dosypalam " na oko", jedna mala garsc) i odczekujemy 2 godziny, az pusci z niej sok.
Po uplywie czasu pluczemy cukinie pod biezaca woda.
Do garnka wlewamy pol litra octu i pol litra wody oraz dosypujemy 40 - 50 gram soli. Kiedy zacznie wrzec, wrzucamy nasze cukinie i gotujemy je 4-5 minut.
Nastepnie odcedzamy. Wysuszamy cukinie (moze byc sciereczka kuchenna lub papierowym recznikiem kuchennym). Odkladamy do ostygniecia.
Obtaczamy je w drobno pokrojonej natce pietruszki i czosnku.
Do slioka wrzucamy troche pieprzu w "kulkach" i ukladamy slupki cukinii. Calosc zalewamy oliwa z oliwek.
Sloiki zakrecamy oraz pasteryzujemy.
Notka: Chcialam zaznaczyc, ze przepis nie jest toskanski tylko ogolnie - wloski.
sobota, 26 maja 2012
Polski Dzien Matki
Najlepsze zyczenia dla wszystkim Mam, nie tylko w Polsce (gdzie dzis obchodzi sie ich swieto), ale na calym swiecie.
Ode mnie kwiatek z parku:
A od Julci wlasnoreczne dzielo, ktore wczoraj poszlo na konkurs do Bajecznej Fabryki :
Mam nadzieje, ze wszystkie Mamy sa szczesliwe i usmiechniete tak jak ja.
Najlepsze zyczenia dla Was Wszystkich!
Ode mnie kwiatek z parku:
A od Julci wlasnoreczne dzielo, ktore wczoraj poszlo na konkurs do Bajecznej Fabryki :
Mam nadzieje, ze wszystkie Mamy sa szczesliwe i usmiechniete tak jak ja.
Najlepsze zyczenia dla Was Wszystkich!
piątek, 25 maja 2012
Konkursowo
Zrobilo sie tak goraco, ze moja Julcia co chwile wola : loda, loda. W zwiazku z tym tesciowa "nafaszerowala" swoja zamrazarke roznymi rodzajami lodow, poczawszy od cytrynowych na patyku z lukrecja (brrrr.... ja nie lubie) skonczywszy na smietankowych, kawowych na patyku oblanych czekolada i rozkach w roznych smakach. Jednym slowem: otwierasz drzwi zamrazarki i wysypuje sie wszystko na ciebie.
Ale Julcia sprytna, odroznia loda swiezego od mrozonego i pokazujac na lodziarnie w miescie mowi do babci: loda, questo!
Ja probuje sie opanowac i z loda nie korzystam. Za to dzisiaj ide na pizze. Moja dieta wisi caly czas w zawieszeniu. Minal kolejny poniedzialek, mamy piatek...
A propos jedzenia, to na blogu Smaki Toskanii ogloszony zostal konkurs na przepis makaronowy. Na wasze propozycje czekam do 31 maja 2012. Jury w skladzie Nikki oraz jej meza wybierze najciekawszy przepis, a zwyciezca dostanie ode mnie opakowanie przypraw wloskich do przygotowania grzanego wina (tzw. Vin Brulè). Przepisy wraz ze zdjeciami nadsylajcie na adres:
Serdecznie zapraszam do wziecia udzialu w konkursie!
Ale Julcia sprytna, odroznia loda swiezego od mrozonego i pokazujac na lodziarnie w miescie mowi do babci: loda, questo!
Ja probuje sie opanowac i z loda nie korzystam. Za to dzisiaj ide na pizze. Moja dieta wisi caly czas w zawieszeniu. Minal kolejny poniedzialek, mamy piatek...
A propos jedzenia, to na blogu Smaki Toskanii ogloszony zostal konkurs na przepis makaronowy. Na wasze propozycje czekam do 31 maja 2012. Jury w skladzie Nikki oraz jej meza wybierze najciekawszy przepis, a zwyciezca dostanie ode mnie opakowanie przypraw wloskich do przygotowania grzanego wina (tzw. Vin Brulè). Przepisy wraz ze zdjeciami nadsylajcie na adres:
aleksandra.seghi@email.it
Serdecznie zapraszam do wziecia udzialu w konkursie!
czwartek, 24 maja 2012
Tagliatelle z kwiatami cukinii
Uwielbiamy swiezy makaron, w Pistoi sa 2-3 sklepiki, ktore robia ravioli, gnocchi oraz rozne rodzaje klasycznej pasty: penne, rigatoni itd.
Tym razem poszlysmy kupic tagliatelle. Zobaczcie jak pani je tnie dla nas:
A z tagliatelli wyczarujemy toskanskie danie. Oto ono:
Skladniki na 2 glodne osoby:
220 gram tagliatelli
2 cukinie
6 kwiatow cukinii
1cebula
1 lodyga selera naciowego
3 galazki natki pietruszki
kawalek boczku (w wersji tradycyjnej, ja nie dodalam)
1 pomidor lub 100 ml przecieru pomidorowego
szklanka rosolu (ewentualnie woda)
4 lyzki oliwy z oliwek
sol i pieprz
Przygotowanie:
Na patelnie, na ktorej uprzednio rozgrzalismy oliwe z oliwek, wrzucamy cebule pokrojona na kawaleczki.
Kiedy zarumieni sie, dodajemy pokrojona: lodyge selera, natke pietruszki, boczek (ja go nie dodalam).
Na koncu wrzucamy pokrojona cukinie i kwiaty cukinii, dodajemy soli i pieprzu do smaku.
Kiedy warzywa beda uduszone (miekkie) dodajemy pokrojonego pomidora lub przecier pomidorowy. Jesli sos bedzie zbyt gesty mozemy wlac troche rosolu lub wody.
Gotujemy tagliatelle, odcedzamy z wody i mieszamy z sosem.
Tym razem poszlysmy kupic tagliatelle. Zobaczcie jak pani je tnie dla nas:
A z tagliatelli wyczarujemy toskanskie danie. Oto ono:
Tagliatelle con fiori di zucchini
Skladniki na 2 glodne osoby:
220 gram tagliatelli
2 cukinie
6 kwiatow cukinii
1cebula
1 lodyga selera naciowego
3 galazki natki pietruszki
kawalek boczku (w wersji tradycyjnej, ja nie dodalam)
1 pomidor lub 100 ml przecieru pomidorowego
szklanka rosolu (ewentualnie woda)
4 lyzki oliwy z oliwek
sol i pieprz
Przygotowanie:
Na patelnie, na ktorej uprzednio rozgrzalismy oliwe z oliwek, wrzucamy cebule pokrojona na kawaleczki.
Kiedy zarumieni sie, dodajemy pokrojona: lodyge selera, natke pietruszki, boczek (ja go nie dodalam).
Na koncu wrzucamy pokrojona cukinie i kwiaty cukinii, dodajemy soli i pieprzu do smaku.
Kiedy warzywa beda uduszone (miekkie) dodajemy pokrojonego pomidora lub przecier pomidorowy. Jesli sos bedzie zbyt gesty mozemy wlac troche rosolu lub wody.
Ja dodalam duzo przecieru pomidorowego (na pomidory jeszcze nie sezon), duzo bo tak lubi Julcia
Tagliatelle con fiori di zucchini
Subskrybuj:
Posty (Atom)